Słowem wstępu…
Napisany July 23rd, 2009 przez rasmentalism 3 KomentarzeJeśli kupujecie Magazyn Hip Hop to już czytaliście wywiad z nami w nowym jego numerze. Rozmowa krótka i konkretna, ba – nawet jesteśmy wyszczególnieni na okładce (na ostatnim miejscu, wiadomo jak jest w polskim “showbizie”). Polecamy pójść do kiosków i sobie poczytać, bo kupować to wystarczy nasze płyty, których już nie ma od kilku miesięcy. Fajnie, że nadal zamawiacie.
Oto ciekawy przykład ostatniego, oryginalnego zamówienia:
czolem,
panowie zesz kurwa, ten wasz material… jak dziki waz normalnie, ja jebie! gorace gowno, jak woda na czaj w czajniku. kij wiednie przy tym.
naprawde w chuj propsow, bo mialem te tracki na dysku od dawna, ale nie jaralem sie z poczatku. a potem bomba w ryj i obok nowej ortegi to wy latacie na petli u mnie tego lata, a ze na dobre plyty nie szkoda mi dolarow w kiosku, to chce ten ladny digipack! i nie pierdolcie, ze wyczerpany naklad.
skrecam spliffa, zarzucam na glosniki i jak to jechali chlopaki z souls of mischief – this is how we chill from ‘93 till…
piona dla lublina, wpadam do was niedlugo ogarnac wake’a i dobry melange.
dobra, tu przekazuje pioro mojej seksretarce kasi, poda wam moje dane adresowe…
Fajnie, takie rzeczy dają nam kopa do dalszej roboty. Wracając do “this is how we chill from ‘93″ , zapraszamy wszystkich w sobotę do warszawskiego FonoBaru, gdzie będziecie mogli usłyszeć “how we rock in 2009″. Krótko, bo nieoficjalnie, ale dobrze bo w pełnym składzie (foto poniżej).
Wpadnijcie posłuchać Dużych Rzeczy i kupcie dobre drinki.

Kategorie: Styl
3 Comments
mleco ja on August 24, 2009
nudyyyyyyyyyyy
rasmentalism on August 31, 2009
już niedługo…
Kowal3 on September 5, 2009
Wydajecie ten album czy jednak nie Rasmentoweny?